Prawnie o medycynie

Marcin Kozłowski

Wsteczne zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego

wsteczne zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego

Od jakiegoś czasu ciągle słyszymy, że wszyscy mogą leczyć się za darmo i nie trzeba być ubezpieczonym, aby otrzymać pomoc medyczną. Ma to nam zagwarantować wsteczne zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego. Cóż, nie do końca tak jest. W dzisiejszym artykule przedstawię najważniejsze założenia niedawnych zmian, które zafundowali nam politycy.

Wsteczne zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego.

Jednym z ważniejszych założeń jest to, że osoba, która w chwili otrzymywania świadczenia zdrowotnego spełniała warunki do bycia osobą ubezpieczoną, jednak z jakiś powodów nie była ubezpieczona, nie musi zwracać kosztów leczenia.

Należy jednak pamiętać, że skorzystać z takiej „ulgi” można jedynie w przypadku tzw. „wstecznego zgłoszenia do ubezpieczenia”.

Chcąc skorzystać ze świadczeń opieki zdrowotnej, należy wykazać, że ma się do tego prawo. Można to zrobić w jeden z następujących sposobów:

  • za pośrednictwem systemu eWUŚ – w którym powinna pojawić się informacja, czy posiadamy ubezpieczenie,
  • gdyby eWUŚ nie potwierdził, że jesteśmy ubezpieczeni (co jest bardzo możliwe), możemy przedstawić dokument potwierdzający nasze prawo,
  • w przypadku nieposiadania żadnego dokumentu potwierdzającego nasze prawo do świadczeń, zostaniemy poproszeni o złożenie pisemnego oświadczenia o posiadaniu takiego prawa

Będziemy musieli napisać następujące zdanie:

„Posiadam prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.”

Do tej pory NFZ mógł egzekwować koszty leczenia od osób, które złożyły fałszywe oświadczenia o posiadaniu prawa do świadczeń. Obecnie, nie stosuje się przepisów o egzekucji uiszczonych kosztów, jeżeli w terminie 30 dni od dnia skorzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej albo 30 dni od poinformowania przez NFZ o wszczęciu postępowania administracyjnego w zakresie obowiązku poniesienia kosztów świadczeń zdrowotnych, dokona się wstecznego zgłoszenia.

 

Na czym polega wsteczne zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego?

Wystarczy zgłosić daną osobę do ubezpieczenia.

Przykładowo:

Student mający 23 lata zaczął pracować w trakcie studiów, pracodawca odprowadzał za niego wszystkie składki. Przed wakacjami student zwolnił się, ponieważ chciał wyjechać na wczasy, a potem uczyć się do egzaminów. Zapomniał jednak powiedzieć rodzicom, żeby zgłosili go do swojego ubezpieczenia. W trakcie kilku miesięcy skorzystał kilka razy ze świadczeń opieki zdrowotnej – za każdym razem składał oświadczenie o posiadaniu prawa do świadczeń, ponieważ eWUŚ pokazywał, że jest nieubezpieczony.

W tej sytuacji, student powinien zostać zgłoszony do ubezpieczenia przez rodziców, ponieważ nie miał skończonych 26 lat i dalej się uczył.

NFZ mógłby dochodzić poniesionych kosztów świadczeń zdrowotnych, jednak jeżeli student dokona „wstecznego zgłoszenia” (do czego ma prawo), w odpowiednim terminie, nie będzie podstaw do egzekwowania tych pieniędzy.

Instytucję „wstecznego zgłoszenia do ubezpieczenia” przewiduje art. 50 ust. 18a  ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej u.ś.f.p.):

 

Przepisów ust. 16 i 18 nie stosuje się w przypadku dopełnienia obowiązku, o którym mowa w art. 67 ust. 1 i 3, w terminie 30 dni od dnia udzielenia świadczenia albo 30 dni od dnia poinformowania przez Fundusz o wszczęciu postępowania, o którym mowa w ust. 18, jeżeli przyczyną braku prawa do świadczeń opieki zdrowotnej było niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego mimo podlegania takiemu zgłoszeniu.

Art. 67 ust 1 i 3 u.ś.f.p. stanowią o obowiązku dokonania zgłoszenia do ubezpieczenia.

Umorzenie postępowań administracyjnych.

Kolejną ważną zmianą jest wprowadzenie przepisu, skutkiem którego, w terminie 90 dni od dnia wejścia ustawy zmieniającej u.ś.f.p. zostaną umorzone lub nie będą wszczynane postępowania administracyjne mające na celu ustalenie obowiązku poniesienia kosztów świadczeń zdrowotnych.

Warunkiem jest dokonanie „wstecznego zgłoszenia do ubezpieczenia”.

Ustawa zmieniająca u.ś.f.p. weszła w życie 12 stycznia 2017 r.

Złożenie fałszywego oświadczenia o prawie do świadczeń.

Warto również zwrócić uwagę na ust. 17 art. 50 u.ś.f.p.:

Obowiązku, o którym mowa w ust. 16 [przedstawienia dokumentu potwierdzającego ubezpieczenie lub złożenie oświadczenia], nie stosuje się do osoby, która w chwili przedstawienia innego dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej albo złożenia pisemnego oświadczenia o przysługującym jej prawie do świadczeń opieki zdrowotnej działała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że posiada prawo do świadczeń opieki zdrowotnej.

Składając oświadczenie o prawie do skorzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej, może dojść do następujących sytuacji:

  • oświadczamy, że posiadamy prawo do skorzystania ze świadczeń
    (i faktycznie je mamy),
  • oświadczamy, że posiadamy prawo do skorzystania ze świadczeń
    (a faktycznie go nie mamy),
  • oświadczamy, że nie posiadamy prawa do skorzystania ze świadczeń.

Zarówno w pierwszej, jak i drugiej sytuacji (w drugiej sytuacji składamy fałszywe oświadczenie), uzyskamy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej i nie poniesiemy za nie kosztów. W trzeciej sytuacji, darmowego świadczenia nie otrzymamy.

A więc…opłaca się kłamać.

Trzeba jednak pamiętać o bardzo ważnej rzeczy – osoba nieposiadająca prawo do świadczeń opieki zdrowotnej (i taka, która nie dokonała „wstecznego zgłoszenia do ubezpieczenia”) będzie zmuszona do zwrotu kosztów świadczeń, które nie wchodzą w skład podstawowej opieki zdrowotnej!

Takimi kosztami są m.in.

  • leki,
  • świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Spora zmiana, a w 2018 r. kolejna – każdy będzie mógł skorzystać z opieki zdrowotnej. Będzie to rewolucyjna zmiana, czas pokaże jak bardzo.

O ubezpieczeniu zdrowotnym przeczytacie również w tym wpisie.

Jeżeli macie jakieś pytania związane z tematem, zapraszam do komentowania – na pewno odpowiem 🙂

Poprzednie

Likwidacja standardów opieki okołoporodowej

Następne

Zadośćuczynienie za blizny po wypadku

2 Komentarze

  1. Natalia

    Jak dla mnie temat na topie! Nie rozumiem jednak dlaczego dane zgromadzone w ZUSie nie pokrywają się z danymi , które posiada NFZ. Czy Fundusz nie respektuje składek odprowadzanych przez ZUS? Będąc na zasiłku chorobowym i macierzyńskim z ZUSu notorycznie musiałam podpisywać oświadczenie mimo że prawo do opieki posiadałam.

    • Warto, żeby ludzie wiedzieli jakie mają możliwości 🙂

      NFZ i ZUS to dwie inne instytucje. Jest system eWUŚ, ale wiemy, że pojawiają się problemy i osoby ubezpieczone pojawiają się jako nieubezpieczone.

Dodaj komentarz

Dumnie wspierane przez WordPress & Styl autorstwa Anders Norén