Dane medyczne w gabinecie lekarskim

Prowadzisz gabinet lekarski lub pielęgniarski? Najprawdopodobniej masz codzienny kontakt z danymi osobowymi swoich pacjentów. Nie tylko z imieniem i nazwiskiem, ale z adresami, nr PESEL, mailami, nr telefonów, a także z informacjami dotyczącymi ich zdrowia. I właśnie bezpieczeństwo danych wrażliwych powinno być dla Ciebie najważniejsze. Dane medyczne w gabinecie lekarskim to bardzo cenne informacje.

Czym są dane wrażliwe wyjaśniłem w artykule o przetwarzaniu danych medycznych według RODO, do którego przeczytania zachęcam 🙂

Czy pacjent musi być Gargamelem?

W ostatnim czasie namnożyło się informacji o tym w jaki sposób dbać o dane pacjentów, żeby nie narazić się na zarzut „naruszenia RODO”. Jedna z placówek nawet wymyśliła, że będzie nadawać pacjentom nazwy bohaterów z bajek. Nie wiem kto wpadł na taki pomysł, ale tylko pogratulować kreatywności. Nie było to sprzeczne z prawem, ale na pewno nie o to chodzi z tym całym RODO.

W jaki sposób chronić dane medyczne w gabinecie lekarskim?

Kiedy pacjent przychodzi do gabinetu lekarskiego lub jakiejś innej placówki medycznej najczęściej musi podać swoje dane w recepcji. Pytany jest wtedy o imię, nazwisko, PESEL, nr telefonu itp. Już wtedy warto zadbać, aby pacjent poczuł, że w tym miejscu może czuć się bezpiecznie. Nie wszyscy chcą chwalić się swoim nr telefonu lub PESEL przy innych osobach. Dane medyczne w gabinecie lekarskim muszą być dobrze chronione.

W jaki sposób można zadbać o bezpieczeństwo tych danych?

Przede wszystkim, zadbajcie o to, żeby przy okienku znajdowała się tylko jedna osoba:

  1. można nakleić na podłodze taśmę, która będzie wskazywać, że nie należy jej przekraczać, kiedy inna osoba jest przy okienku,

  2. na szybie można przykleić informację, że przy okienku powinna znajdować się jedna osoba,
  3. kolejnym rozwiązaniem jest oddzielenie punktów rejestracji ścianką, tak żeby druga osoba nie mogła zrozumieć co mówi inna.

Formy takiej ochrony nie są ani czasochłonne, ani drogie w utrzymaniu. Ich wprowadzenie na pewno pomoże w ochronie danych pacjentów, a także w budowaniu pozytywnego wizerunku.

Wzywanie pacjentów do gabinetu po imieniu.

Kiedy słyszę, że przez RODO nie można wezwać pacjenta po imieniu do gabinetu, tylko trzeba nadawać mu imię bohatera Smerfów lub Muminków, to zastanawiam się kto doradza tym gabinetom.

Kiedy ktoś mnie wywoła „Pan Marcin na godzinę 10”, to nic złego się nie dzieje. Faktycznie, używanie imienia i nazwiska nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale wymyślanie Migotek, Tytusów, Krecików i innych Gargameli zakrawa na śmieszność i kuriozum. Zresztą, kto chciałby być Gargamelem? Ja zawsze lubiłem Włóczykija 🙂

Warto również zapoznać się z art. 36 ustawy o działalności leczniczej.

Przewiduje on, że pacjentom w szpitalach nadaje się numer identyfikacyjny, który umożliwi ustalenie ich imion i nazwisk, a także daty urodzenia.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby takimi numerkami posługiwać się w gabinecie lekarskim.

Pamiętam jak byłem małym chłopcem i chodziłem do lekarzy. Normą było, że dostawałem numerek i czekałem na swoją kolej. Nie sądziłem, że za kilkanaście lat ktoś wpadnie na pomysł zastąpienia tego sposobu nadawaniem imion bohaterów z bajek.

Rozmowy na temat stanu zdrowia pacjenta przy obcych.

Lekarz (a także inni pracownicy medyczny lub personel pomocniczy) nie powinien rozmawiać z innymi osobami o stanie zdrowia przy innych pacjentach. Nie powinien również ujawniać żadnych innych danych osobowych. Niedopuszczalne jest aby lekarz opowiadał np. Pani w recepcji lub koledze po fachu o dolegliwościach pacjenta, który właśnie opuścił jego gabinet, a obok stoją inni pacjenci.

Rozmowy na temat zdrowia pacjenta z nim samym również nie powinny odbywać się przy obecności innych pacjentów. Lekarz powinien szanować intymność i godność osobistą pacjenta. Jest to jedno z podstawowych prawa pacjenta.

Zgodnie z art. 20 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta:

Pacjent ma prawo do poszanowania intymności i godności, w szczególności w czasie udzielania mu świadczeń zdrowotnych.

Jak widać, nie potrzeba przywoływać strasznego RODO, aby szukać podstaw do ochrony danych medycznych pacjentów.

Podsumowanie.

Dane medyczne w gabinecie lekarskim są bardzo cennymi informacjami, a dla niektórych pacjentów… wstydliwymi. Nie każdy chce dzielić się swoimi dolegliwościami z obcymi osobami. Przychodząc do lekarza pacjent powinien czuć się komfortowo i wiedzieć, że może powierzyć lekarzowi informacje na temat swojego stanu zdrowia.

RODO spowodowało małą (RODO)paranoje, ale widzę w tym również nadzieję, że ludzie zaczną zastanawiać się nad ochroną danych osobowych. Na początku wygląda to niekiedy komicznie, ale wydaje mi się, że z czasem wszystko znormalnieje 😉