Kiedy praca jest zagrożeniem dla zdrowia

kiedy praca jest zagrożeniem dla zdrowia

Wielu pracowników zastanawia się czy w związku z panującą epidemią koronowirusa należy im się wynagrodzenie za przebywanie w domu. Pracodawcy chcą ich zmuszać do wykorzystywania urlopów pomimo tego, że zaplanowali je dopiero na lato lub jesień. Niestety, są też tacy, którzy zmuszają pracowników do przychodzenia do pracy pomimo, że nie potrafią zapewnić odpowiednich warunków pracy w tym czasie. Pamiętajmy również, że kiedy praca jest zagrożeniem dla zdrowia, pracownik ma prawo odmówić wykonywania pracy ze względu na to zagrożenie.

Wyjaśnię najważniejsze kwestie związane z prawem pracy i uprawnieniami pracowników, a także obowiązkami pracodawcy w czasie epidemii koronawirusa.

Z dzisiejszego wpisu dowiecie się:

  1. Czym jest przestój?
  2. Czy w czasie przestoju należy się wynagrodzenie?
  3. Czy w czasie przestoju można przebywać w domu, czy w zakładzie pracy?
  4. Kiedy można odmówić wykonywania pracy?
  5. Jakie wynagrodzenie należy się w przypadku odmowy pracy z uwagi na zagrożenie zdrowia?
  6. Czy pracodawca może Was zmusić do urlopu?
  7. Czym jest praca zdalna i kto ją może wykonywać?

Czym jest przestój?

Jeżeli jesteście pracownikami i Wasz szef wysyła Was do domu, ponieważ nie ma możliwości zorganizowania Wam pracy z uwagi na zagrożenie koronawirusem i nie zleca pracy zdalnej, to mamy do czynienia z przestojem.

Sytuacja ta została opisana w art. 81 kodeksu pracy i nie jest czymś nowym.

Zgodnie z art. 81 § 1 k.p.:

Pracownikowi za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania – 60% wynagrodzenia. W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów.

Jak wynika z powyższego przepisu, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie. Jednak, żeby dostać pieniądze w czasie tzw. przestoju, trzeba być gotowym do pracy. Gotowość oznacza, że Wy możecie pracować i chcecie, i na wezwanie pracodawcy stawicie się w zakładzie pracy zwarci i gotowi do wykonywania swoich obowiązków pracowniczych. Pozostajecie w faktycznej dyspozycji pracodawcy i pracodawca wie o Waszej gotowości.

Gdybyście odmówili, to znaczy, że nie jesteście gotowi i ten przepis nie ma zastosowania do Was.

Przeszkody, o których mowa w przepisie, muszą być po stronie pracodawcy. W sytuacji, w której się znaleźliśmy, należy przyjąć, że przeszkody są po stronie pracodawcy, ponieważ to on nie może Wam zorganizować pracy z uwagi na panujące warunki. Wiem, że jest to siła wyższa, ale przepis jest tak skonstruowany, że przeszkody obarczają pracodawcę.

Gdzie ma przebywać pracownik – w domu czy w zakładzie pracy?

Przestój raczej kojarzy się nam z tym, że pracownik pozostaje w gotowości do pracy i jest na wezwanie pracodawcy, ale przebywa w domu lub innym znanym pracodawcy miejscu. Mogą być jednak sytuacje, w których pracownik powinien pozostać w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym do jej wykonywania. Mowa o krótkich okresach niewykonywania pracy.

Czy w czasie przestoju należy się wynagrodzenie?

Tak, w czasie przestoju należy się pracownikowi wynagrodzenie.

Pracodawca nie może powiedzieć, że nie będzie płacić pracownikowi, ponieważ ten nic nie robi. Nic nie robi, bo nie może, ale chciałby – jest gotowy do pracy, a obowiązek zorganizowania pracy pracownikowi leży po stronie pracodawcy.

Wysokość wynagrodzenia zależy od umowy. Z przepisy wynika, że pracownikowi

przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną.

Co w przypadku, gdy wynagrodzenie jest akordowe lub prowizyjne?

Zgodnie z przywołanym przepisem jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania – 60% wynagrodzenia. W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Przysługuje wtedy 60%, jednak nie mniej niż minimalne wynagrodzenie. Obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 2600 zł brutto.

Kiedy praca jest zagrożeniem dla zdrowia?

Nie zawsze jednak pracodawca będzie chciał zamykać zakład z powodu zagrożenia dla zdrowia pracowników. Pracodawca może uznać, że mu i jego pracowniom koronawirus nie jest groźny i zarządzić, że wszyscy mają przychodzić do pracy.

Czy w sytuacji kiedy praca jest zagrożeniem dla zdrowia, pracownik może sam stwierdzić, że nie będzie pracować i narażać się na zarażenie wirusem? Z odpowiedzią przychodzi nam art. 210 kodeksu pracy.

Zgodnie z jego § 1:

W razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.

Mamy dwa przypadku kiedy pracownik może odmówić pracy na podstawie art. 210 k.p.

Po pierwsze, w przypadku gdyby warunki pracy nie odpowiadały przepisom bhp i stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika, może on odmówić pracy.

Jeżeli pracodawca nie będzie w stanie zapewnić odpowiednich warunków pracy i pracownicy będą narażeni na zarażenie koronawirusem, to mogą oni odmówić wykonywania swoich obowiązków. Kiedy praca jest zagrożeniem dla zdrowia pracownik ma do tego prawo.

Po drugie, pracownik może powstrzymać się od wykonywania pracy, jeżeli sam stwarza zagrożenie dla innych pracowników. W przypadku gdyby była obawa, że jest zarażony wirusem, to sam powinien podjąć decyzję o nieprzychodzeniu do pracy.

Pracownik musi zawiadomić niezwłocznie pracodawcę o tym, że powstrzymuje się od wykonywania pracy. Nie może bez tego porzucić pracy.

Oczywiście, pracodawca może mieć inne zdanie niż pracownik i może uważać, że warunki bhp są zapewnione albo pracownik nie stwarza żadnego zagrożenia innym pracownikom. W takiej sytuacji mamy spór i sprawa pewnie ostatecznie trafi do sądu. To pracownik będzie musiał udowodnić, że miał rację.

W przypadku zarażenia koronawirusem (lub jakąś inną niebezpieczną chorobą) pracownik będzie miał niezbity dowód w postaci wyników badań, które potwierdzą, że jest chory. Wiedząc w jaki sposób może dojść do zarażenia, wskazane jest aby pracownik nie zjawiał się w pracy.

Jakie wynagrodzenie należy się w przypadku odmowy pracy z uwagi na zagrożenie zdrowia?

Pracownik, który odmówi wykonywania pracy na podstawie art. 210 k.p. ma prawo do wynagrodzenia, obliczanego tak samo jak wynagrodzenie w czasie urlopu.

Pracodawca nie może nagle stwierdzić, że nie wypłaca wynagrodzenia za to, że pracownik nie przychodzi do pracy.

Gdyby doszło do takiej sytuacji, pracownik ma prawo domagać się zaległego wynagrodzenia. Jeżeli pracodawca nie będzie chciał go wypłacić, to może zgłosić sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy lub od razy złożyć pozew do sądu o zapłatę zaległego wynagrodzenia. Sprawy pracownicze nic nie kosztują – nie wnosi się żadnych opłat sądowych.

Czy pracodawca może wysłać pracownika na urlop w czasie epidemii koronawirusa?

Pracodawcy chętnie teraz wysyłają pracowników na urlopy, jednak nie mają do tego prawa. Jako pracodawca nie możesz zmusić swojego pracownika do tego, żeby poszedł na urlop wypoczynkowy w związku z epidemią koronawirusa.

Oczywiście, zawsze można się porozumieć z pracownikiem i jeżeli wyrazi zgodę, to można go wysłać na urlop wypoczynkowy. W obecnej sytuacji warto rozważyć czy obu stronom nie opłaci się, aby pracownik skorzystał z teraz z urlopu wypoczynkowego.

A co z zaległym urlopem?

Pracownicy często mają zaległe urlopy do wykorzystania. Wydaje się, że w takiej sytuacji pracodawca może polecić pracownikowi, aby skorzystał z urlopu zaległego.

Urlop zaległy należy wykorzystać do końca września następnego roku (czyli za 2019 r. do końca września 2020 r.). Jeżeli pracownik nie zgadza się na wykorzystanie zaległego urlopu, pracodawca może polecić mu wykorzystanie tego urlopu.

Czym jest praca zdalna i kto ją może wykonywać?

Niedawno zaczęła obowiązywać specustawa w związku z koronawirusem. Zgodnie z jej art. 3:

W celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna).

Praca zdalna to wykonywanie pracy poza miejscem jej stałego wykonywania np. w domu, hotelu lub na plaży.

Napisałem niedawno artykuł o pracy zdalnej i telepracy – odsyłam do niego, ponieważ wyjaśniam w nim szczegółowo na czym polega home office.

Podsumowanie

Niestety, koronawirus wpłynął na nasze życie drastycznie i bardzo szybko. Wielu pracodawców nie spodziewało się tego, nie było na to przygotowanych i ma przez to sporo problemów.

Niektórzy pewnie będą zmuszeni do zawieszenia działalności gospodarczej, ale inni będą dalej ją kontynuować. Niestety, wielu pracowników straci pracę z powodu epidemi.

Należy jednak pamiętać o kilku prawach pracowników:

  1. Pracownik w czasie przestoju ma prawo do wynagrodzenia.
  2. W czasie przestoju pracownik pozostaje w gotowości i musi stawić się w pracy na wezwanie pracodawcy.
  3. Pracodawca może zlecić pracownikowi wykonywanie pracy w formie pracy zdalnej.
  4. Kiedy praca jest zagrożeniem dla zdrowia, pracownik może odmówić wykonywania pracy.
  5. Pracownik musi udowodnić, że praca jest zagrożeniem dla zdrowia.
  6. Pracodawca nie może zmusić pracownika do wykorzystania urlopu wypoczynkowego.
  7. Pomimo tego, warto się zastanowić czy nie lepiej iść teraz na urlop, niż później – warto przeanalizować sytuację pod względem ekonomicznym.

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.